BUCKET LIST

Home / BUCKET LIST

Wszystko zaczyna się od marzeń, ale marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia.

Kiedyś ktoś zapytał mnie jak spędzę ostatni dzień mojego życia… Jak?

W gronie rodziny i przyjaciół, wspominając najlepsze momenty z mojego życia. Ale żeby mieć co wspominać, trzeba najpierw coś przeżyć. Dlatego przygotowałam moją małą listę marzeń do zrealizowania.

OTO MOJA BUCKET LIST

Oto moja lista 100 rzeczy, które chciałabym zrobić przed śmiercią:

  • Zobaczyć Nowy Jork na własne oczy! DONE!
  • Pojechać nad Niagarę! DONE!
  • Przejść się dnem oceanu na Mont Saint – Michel we Francji. DONE!
  • Pojechać do DisneyLandu.
  • Polecieć do Los Angeles. DONE!
  • Zatańczyć taniec hula na Hawajach. DONE!
  • Polecieć do Dubaju.
  • Skoczyć na spadochronie. W Dubaju.
  • Polatać na motolotni w Alpach! DONE!
  • Wypić drinka w klubie z lodu. DONE!
  • Spróbować ślimaków we Francji. DONE!
  • Zjeść sushi w Tokio.
  • Zrobić zdjęcie pod znakiem Hollywood.
  • Spędzić noc na Manhattanie. DONE!
  • Zatrzymać się na chwilę patrząc na Grand Canyon.
  • Przejechać się Route 66. Najlepiej Mustangiem.
  • Wziąć udział w rajdzie po pustyni.
  • Zapalić. W Amsterdamie.
  • Pójść na trekking w Himalayach.
  • Wejść do Museum Madame Tissou w Londynie i zrobić sobie zdjęcie z Marilyn Monroe. DONE!
  • Zamieszkać w Londynie. Tymczasowo.
  • Wziąć udział w przebieranej imprezie. DONE! Celebrities Party Sylwester 2018
  • Odwiedzić dom Christiana Diora we Francji. DONE!
  • Poczuć magię w bazylice św. Piotra w Watykanie. DONE!
  • Iść na Pool Party.
  • Iść na imprezę na dachu wieżowca.
  • Polecieć do Kanady. DONE!
  • Wejść do jaskini. DONE!
  • Przeżyć Halloween w Wielkiej Brytanii i/lub USA.
  • Odwiedzić Najlepszy Park rozrywki na świecie (Liseberg wg magazynu Forbes). DONE! Dwa razy.
  • Pojeździć na nartach na lodowcu. DONE! Kilka razy!
  • Zobaczyć zorzę polarną.
  • Polecieć na Islandię i zobaczyć gejzery.
  • Surfing w Australii.
  • Izrael i Jerozolima.
  • Wykąpać się w Blue Lagon.
  • Wjechać na wieżę Eifflę w Paryżu. DONE!
  • Wejść do Koloseum w Rzymie. DONE!
  • Ruszyć w samotną podróż. DONE!
  • Azurre Window Malta DONE! (Byłam 2 tygodnie po tym, jak się zwaliło… liczy się?)
  • Ruszyć w podróż autostopem.
  • Kupić drogą torebkę.
  • Pójść na bal w sukience od znanego projektanta.
  • Mieć perfumy Chanel.
  • Mieć buty Louboutina.
  • Przejechać się Ferrari. Najlepiej we Włoszech.
  • Zrobić tatuaż. DONE!
  • Zrobić kolczyka. W pępku.
  • Wypić kawę we Włoszech. DONE! Milion razy! <3
  • Pojechać na Erasmusa.
  • Wziąć udział w karnawale w Rio de Janeiro, Brazylia.
  • Zagrać w kasynie. DONE!
  • Zagrać w kasynie w Las Vegas.
  • Zanurkować i zobaczyć rafę koralową. DONE! Snorkelling na Hawajach, liczy się?
  • Iść na bal sylwestrowy z prawdziwego zdarzenia (w długiej sukni + maska).
  • Nauczyć się grać na pianinie. DONE!
  • Spędzić noc w 5-gwiazdkowym hotelu.
  • Spędzić noc w namiocie pod gwiazdami.
  • Nauczyć się włoskiego. DONE! No dobra, w trakcie 🙂
  • Nauczyć się francuskiego.
  • Spędzić noc na plaży przy zachodzie słońca.
  • Zrobić sobie zdjęcie z flamingami.
  • Popływać w Morzu Martwym.
  • Zobaczyć chorwackie Jeziora Plitwickie. DONE!
  • Park Yellowstone.
  • Czarnobyl.
  • Pojechać do Lwowa i pójść tam do drogiej restauracji.
  • Zobaczyć święta w NYC i/lub w Londynie.
  • Spacer pomiędzy drapaczami chmur w NYC. DONE!
  • Napisać list do Julii w Weronie. DONE!
  • Przejechać pociągiem kanał La Manche. DONE!
  • Pójść na imprezę na plaży z prawdziwego zdarzenia. DONE!
  • Pójść na termy w górach, a następnie wejść w stroju kąpielowym do śniegu! DONE!
  • Kupić mieszkanie.
  • Pomieszkać w kamienicy w Paryżu. DONE! Przez tydzień – liczy się?
  • Przebiec maraton. Albo chociaż półmarton.
  • Pomieszkać trochę w Warszawie.
  • Mieć własną firmę.
  • Milion na koncie przed 30. Żartowałam. 🙂

Warto stworzyć swoją własną bucket list, ponieważ 80% rzeczy w naszym życiu zaczyna się od planowania. Mając spisane na kartce nasze ukryte cele i pragnienia podświadomie zaczynamy dążyć do ich spełnienia.
Zauważyłam to na sobie milion razy – jeśli zapiszę jakiś pomysł na kartce (lub chociaż w notatkach na telefonie), to o nim pamiętam i do niego wracam. Jeśli tego nie zrobię – myśl przepada bezpowrotnie.

A Wy? Macie już swoją własną bucket list czy wciąż jesteście w fazie tworzenia? Dajcie znać w komentarzach! 🙂

Miłego dnia,

Kiniacz XOXO